piątek, 29 października 2010

Wielki boom na chińskim rynku motoryzacyjnym

Po opublikowaniu informacji dotyczącej zainteresowania Chińczyków produkcją VenoCara firmy Veno Automotive, padają pytania o to, dlaczego właściwie toczymy rozmowy z firmą z Chin. Dlatego postanowiliśmy  przedstawić kilka faktów na temat tamtejszego rynku motoryzacyjnego. Akcjonariusze VENO powinni bowiem mieć świadomość, że to największy rynek świata, na którym od wielu lat obserwowalny jest bardzo duży i dynamiczny rozwój.
Chiny, o czym dość często rozpisują się od kilku lat media, na naszych oczach stają się potentatem w zakresie motoryzacji. Do niedawna państwo to przodowało głownie w dostarczaniu części, dziś z sukcesami produkuje i sprzedaje samochody, inwestując zarówno w stare, jak i zupełnie nowe marki. SuperCar, nad którego prototypem pracuje Veno Automotive, ma szanse na zaistnienie na tamtejszym oraz światowym rynku, bo dla firmy z Szanghaju, z którą prowadzimy negocjacje, niezwykle ważny jest technologiczny postęp w motoryzacji oraz luksus, jaki ma zapewniać to superszybkie sportowe auto. Chińczycy chcą inwestować w nowości. Jest bowiem na nie duży popyt. Zwłaszcza na ogromnym rodzimym rynku wewnętrznym, który od kilku lat bardzo prężnie się rozwija.


- Warto uświadomić sobie, że w Chinach w ostatniej dekadzie następują dynamiczne zmiany społeczne i ekonomiczne. Dziś, po wielu analizach, można śmiało powiedzieć, że społeczeństwo Chin z roku na rok bogaci się coraz bardziej. A co się z tym wiąże, zaczyna kupować także coraz więcej aut. I to niekoniecznie tych najtańszych. Na rynku tym jest duży popyt także na samochody luksusowe oraz sportowe – mówi Arkadiusz Kuich, prezes VENO S.A. i dodaje, że VenoCar, jako absolutna nowość wyposażona w technologie nowej generacji, ma duże szanse na dynamiczną sprzedaż. Jak wynika bowiem ze statystyk, w Chinach doskonale sprzedają się zarówno znane na świecie marki jak i te, które dopiero wprowadzane są na rynek.

Volkswagen, który kilka lat temu wprowadził na tamtejszy rynek swoje samochody, niejednokrotnie podawał, że właśnie tam w Chinach odnotowuje stały i to rekordowy wzrost sprzedaży:
Wyprzedaliśmy wszystko i obecnie pracujemy nad zwiększeniem naszych zdolności produkcyjnych” – wypowiadał się do mediów niedawno Winfried Vahland, nadzorujący rozwój marek Volkswagena w Kraju Środka. 

Dla przykładu - w 2007 r. światowe media ogłosiły, że Chiny stały się drugim po Stanach Zjednoczonych największym rynkiem sprzedaży nowych samochodów na świecie. W tym samym roku Chińczycy kupili 8,79 mln nowych pojazdów, dokładnie o 22 proc. więcej niż rok wcześniej. Japonia, która do niedawna uchodziła za lidera motoryzacyjnego w Azji dość mocno została w tyle.
Dlatego, jeśli negocjacje pomiędzy VENO S.A. a firmą z Szanghaju się powiodą i zainwestuje ona w produkcję venocara będzie można liczyć na duży sukces.